Stopa końska porażenna
Dotarła do mnie mała pacjentka, 11 letnia Magda. Jest 6 tygodni po operacji. W okresie wczesnodziecięcym przechodziła poważną operację neurochirurgiczną, usunięcia guza -neuroblastomy. Operacja przebiegła z powodzeniem, jedynym powikłaniem była stopa opadająca. Dziewczynka nie potrafiła zgiąć stopy grzbietowo. Chodziła z utykaniem, na palcach, z trudnością. Zakwalifikowałem dziewczynkę do operacji przeniesienia niektórych ścięgien w taki sposób, żeby działały jak prostowniki stopy. Wykonałem przeniesienie przyczepu dalszego mięśnia piszczelowego przedniego na II i IV kość śródstopia. Teraz – po 6 tyg Magda może podnieść stopę grzbietowo, staje na kończynie samodzielnie. Wzruszenie, nadzieja, moja wielka radość.